|
Relacje z naszych spotkań
|
|
Wpisany przez Kamil Serafin
|
|
Środa, 14 Grudzień 2011 17:06 |
 Poniedziałek, ulica Gdańska 29 w Łodzi. Kolejny raz wolontariusze łódzkiego Coffee House stawiają się na posterunku. Było nas sześcioro. Andrzej, wraz z uczestnikami męskiej grupy "Radość z uzdrowienia" zajął pomieszczenie po drugiej stronie korytarza. To, w którym w czwartek odbywają się spotkania Misji. Jest to lepsze rozwiązanie, ponieważ są sami, osoby postronne nie przechodzą obok nich, mogą czuć się bardziej bezpieczniej i komfortowo. Grupa świetnie pracuje i ma się dobrze. To samo tyczy się grupy kobiecej. Grupa się zakorzeniła, może nie jest tak liczna na męska ale funkcjonuje i jest potrzebna. Agnieszka zajęła się dziewczętami, gimnazjalistkami które od pewnego czasu odwiedzają nas w poniedziałki.
Dawid i ja, mogliśmy rozmawiać z trzema Gośćmi przy jednym stoliku. Mieli podobny problem, stoją w podobnym miejscu drogi, dlatego też nie była konieczna rozmowa indywidualna. Łączy ich jedno - chcą zmiany w swoim życiu. Modlimy się o to, by Bóg na to pozwolił.
Zaśpiewaliśmy trzy pieśni, bez asysty wspaniałego muzyka, niestety. Jednak na tyle na ile talenty nam pozwoliły wielbiliśmy Boga naszymi głosami.
Słowem Bożym dzielił się Andrzej. Mówił o tym byśmy patrząc na swoje postępki nie patrzyli na czyny innych i mówili, ja jestem lepszy, ja tego nie robię. Jednak byśmy patrzyli na Jezusa, na Boga, doskonałego człowieka przy którym nie mamy możliwości się wywyższać i popadać w pychę.
Bardzo serdecznie zapraszamy osoby chętne, do służby Coffee House. Przyjdź i zobacz, może i w Tobie Bóg rozpali pragnienie pomocy osobom uzależnionym, bezradnym i potrzebującym. Zapraszamy i dziękujemy za wsparcie modlitewne.
|
|
Zmieniony: Środa, 14 Grudzień 2011 17:34 |