|
Niedawno rozmawiałem z Haliną Grobelną, która w naszej Misji jest liderem grupy ukierunkowanej na pomoc żywnościową dla bezdomnych. Usłyszałem taką historię:
"Wydawaliśmy naszym podopiecznym odzież i czasem, jak mieliśmy, także proszek do prania. Niestety nie było chętnych na proszek i zaczęłam się zastanawiać dlaczego. Podpytałam ich trochę i dowiedziałam się... Po prostu niektórzy nasi podopieczni nie piorą ubrań, bo im się nie opłaca !! Nie ma takiej potrzeby, bo jak się ubranie ubrudzi, to się je wyrzuca do śmietnika. W Łodzi są miejsca, takie jak nasza Misja, gdzie można otrzymać czystą odzież, w bardzo dobrym stanie. Od kiedy to usłyszałam, przestałam wydawać ubrania wszystkim. Robię to tylko wtedy, gdy jestem przekonana, że mam do czynienia z osobą prawdziwie potrzebującą. Rozmawiamy z ludźmi, znamy ich problemy i wychwytujemy tych, którym możemy dać więcej." Taka pomoc, to pomoc selektywna. Wszyscy dostają posiłek, wszyscy dostają podstawową paczkę żywnościową, ale jest grupa podopiecznych, którzy prawdziwie potrzebują pomocy i ci ją otrzymują. Dary, które otrzymujemy są przekazywane w sposób przemyślany.
|
Komentarze